Ładowanie

Słowa

Zamknij

Autor

Wywiad z Autorką:

1. Czy może Pani powiedzieć o sobie kilka słów?

Urodziłam się w Warszawie w połowie lat pięćdziesiątych. Tutaj się kształciłam, pracowałam i tu mieszkam. Warszawa jest moim ukochanym miastem. Z zawodu jestem księgową, obecnie na emeryturze. Posiadam wykształcenie o kierunku ekonomicznym i pedagogicznym a także doradztwa chrześcijańskiego. Moje zainteresowania to literatura (pisanie i czytanie), psychologia duchowości, organizacja i zarządzanie. Szczególnym moim hobby jest pisanie wierszy i opowiadań.

2. Czy trudno jest być dziś autorem książki i czy warto?

Sądzę, że to zależy od sposobu podejścia do samego autorstwa. Jeżeli ma ono być sposobem na zarabianie pieniędzy, wtedy będzie trudno. Jeżeli autorstwo traktuje się jako pasję, wtedy na pewno będzie łatwiej. Jednak w obydwu przypadkach warto podjąć temat, choćby po to aby sprawdzić swoje umiejętności.

3. Książka Pani dzieciństwa?

Było ich tak dużo, że nie pamiętam. Bardzo lubiłam kiedy Mama czytała mi baśnie, bajki, klechdy czy mity. Dzięki nim szybko, bo mając 6 lat, nauczyłam się czytać i pisać. Nawet i dzisiaj lubię po nie sięgnąć.

4. Czy wystarczy mieć pomysł, czy bycie pisarzem wymaga czegoś więcej?

Pomysł jest bardzo pomocny, ale przede wszystkim trzeba mieć poczucie misji do wypełnienia, predyspozycje oraz czas.

5. Dlaczego Pani pisze? Co Panią motywuje? Daje energię?

Ja piszę z potrzeby serca. To ona mnie motywuje i daje energię do pisania.

6. Jakieś rady dla tych, którzy chcą zacząć, ale nie mają odwagi?

Ja także nie miałam odwagi. Początkowo pisałam wiersze do tzw. szuflady. Spisywane na papierze myśli bardzo pomagały mi w życiu codziennym. Moim pierwszym słuchaczem i krytykiem był Mąż. Ponadto mam dobrych przyjaciół i to właśnie oni popchnęli mnie do dalszego pisania a następnie wydania drukiem. Moja rada to pisać, pisać i jeszcze raz pisać – praktyka czyni mistrza. Po drugie trzeba dzielić się ze swoimi przyjaciółmi czy dobrymi znajomymi a oni dalej już ukierunkują.

7. Czy warto przejmować się krytyką?

Krytykę trzeba brać pod uwagę, chociaż nie zawsze jest trafna. Dzięki niej można się wiele nauczyć.

8. Czy wydanie własnej książki coś zmieniło w Pani życiu? Czy dało odwagi do dalszego pisania?

O, tak. Zadebiutowałam tomikiem wierszy lirycznych pt. Tchnienie Ducha Świętego w marcu 2013 r. Od tego czasu zmieniło się bardzo moje środowisko oraz zainteresowania. Nawiązałam kontakt z różnymi grupami twórców i uczestniczę w warsztatach pisarskich oraz spotkaniach literackich. Utworzyłam kilka blogów pisarskich oraz strony i fanpage na Facebooku. Moja pasja pisania wierszy udzieliła się również Mężowi oraz skutkowała odgrzebaniem jego talentu rysowania – zaowocowało to wydaniem wspólnego tomiku wierszy z rysunkami pt. Przemijanie czasu , w grudniu 2016 roku. Ten fakt bardzo zmobilizował mnie do dalszego tworzenia.

9. Plany na przyszłość?

Przede wszystkim dalej pisać. Dużo czytam, różnego rodzaju literatury. Obecnie piszę wiersze i opowiadania. Pragnę napisać wspomnienia rodzinne. Rok temu podjęłam się tworzenia drzewa genealogicznego mojej rodziny w Serwisie MyHeritage. Zbieram książki, zdjęcia, dokumenty i informacje. Spotykam się z krewnymi i na dyktafon nagrywam różne ciekawe opowieści o nich, które potem spisuję. W latach 70-tych pisałam własny pamiętnik – ten mi teraz bardzo pomoże. Myślę też o klipach na YouTube a także o stronie internetowej. Razem z mężem planujemy prowadzić spotkania autorskie w różnych środowiskach.

10. „Obecnie w Polsce blisko 95% książek sprzedaje się w bardzo niskich nakładach (niezależnie od ich poziomu merytorycznego), z samego pisania utrzymuje się może kilkadziesiąt osób w skali kraju. Większość autorów samodzielnie pokrywa koszty wydania swojej książki – a więc nie tylko nie zarabia na swojej twórczości, ale wręcz do niej dokłada.”- czy więc pisanie książek ma sens?

Pisanie jest moją pasją i jako taka ma dla mnie sens pomimo, że dokładam. Daje mi odskocznię od problemów życia codziennego i wielką satysfakcję z każdego postępu. Dzięki temu mogę się dalej rozwijać jako emerytka. Mam już sprecyzowane dalsze plany, o których na razie wolę milczeć. Dopóki są czytelnicy, uważam że warto pisać książki. 

Zdzisława Kwiatkowska dla Kiwiportal.pl

Autor

Kwestionariusz autorski:

- Zawód, który chciałaby Pani wykonywać:

Pisarka.

- Gdzie chciałaby Pani mieszkać:

Tylko w Polsce i tylko w Warszawie.

- Podróż, w którą chciałaby Pani się udać:

Do La Salette we Francji.

- Pamięta Pani pierwszą przeczytaną przez siebie książkę?

Tak. To książka pt. „Dzieci z Bullerbyn” autorstwa Astrid Lindgren. Pamiętam, że czytałam ją jednym tchem.

- Czy jest pisarz/pisarka, który stał się Pani przewodnikiem po świecie?

Tak, to Henryk Sienkiewicz.

- Książki, które są dla Pani ważnym punktem odniesienia:

Pismo Święte.

- Kraj lub język, którego literatura wywarła na Panią największy wpływ:

Język polski.

- Jakiej literatury Pani nie lubi?

Wszystkie lubię.

- Dlaczego Pani pisze?

Z potrzeby serca.

- Myślę, że w moim pisarstwie dobrze mi wychodzi:

Niech to inni ocenią.

- Myślę, że błędy pisarskie, które popełniam, to:

Na szczęście są tacy ludzie jak korektorzy.

- Pisanie jest przyjemnością czy torturą?

Pisanie dla mnie jest przyjemnością.

- Myśl przewodnia mojej twórczości/o co przede wszystkim chodzi mi w pisaniu:

W mojej twórczości staram się ukazywać problemy społeczeństwa polskiego.

- Pani motto?

"Nie wolno przerwać drogi do wyznaczonego sobie celu, jeśli tylko istnieje jakakolwiek szansa na jego osiągnięcie" - zasada św. Jana Pawła II.

- Jaki talent/talenty chciałaby Pani mieć?

Przymierzam się do pisania powieści.

- Pani bohaterowie/bohaterki w historii?

Papież Polak - Jan Paweł II oraz Joanna D'Arc.

- Pani bohaterowie/bohaterki w codzienności?

Dla mnie taką bohaterką jest teściowa, która pomimo swojego wieku (zbliża się do 90-tki) nie poddaje się przeciwnościom.

- Gdybym nie musiała wykonywać żadnej pracy, to zajmowałabym się:

Obecnie jestem na rencie. Mam dużo czasu dla siebie, dużo czytam, piszę wiersze i opowiadania, uczestniczę w różnych warsztatach i spotkaniach literackich. Podjęłam również naukę języka angielskiego.

- Co byłoby dla Pani największym nieszczęściem?

Niewola.

- Czy za sto lat ludzie wciąż będą pisali i czytali książki?

Myślę, że tak. 

Ta strona używa plików cookies.
Dowiedz się więcej o polityce plików cookies klikając tutaj