Ładowanie
Książka
Życie jak niespełniony sen
Okładka książki

Życie jak niespełniony sen

Cena
26,00 zł
Data wydania
16 października 2020
Format
148 x 210
Oprawa
Miękka
Ilość stron
156
ISBN
978-83-8011-195-0
Dostępność
dostępny

Oddajemy do rąk Czytelnika tom poezji Romana Młodnickiego. Życie jak niespełniony sen jest zbiorem utworów, które niosą ze sobą wiele mądrości, także tej życiowej. Poeta dzieli się swoimi odczuciami, doświadczeniami, spostrzeżeniami. Niektóre wiersze są nostalgiczne, odnoszą się do jego wspomnień, inne z kolei krytycznie relacjonują rzeczywistość. Pasjonat liryki na pewno odnajdzie coś dla siebie; tomik, który da mu do myślenia, sprowokuje do zastanowienia się nad tym, w jaki sposób poeta postrzega życie. Czy rzeczywiście jest to niespełniony sen? A może…

Życie to walka dobra ze złem

Jakże dziś często z nim przegrywamy

Myślimy czasami, że życie to sen

A my tylko to odtwarzamy

Autor
Autor książki

Roman Młodnicki

  • Pozostałe książki autora:
  • Wiersze
ROMAN MŁODNICKI urodził się w roku 1937 w Krakowie. Tam też ukończył Gimnazjum im. Tadeusza Kościuszki. Później rozpoczął naukę w dwuletniej szkole dla piekarzy-cukierników. Zaczyna pracę w zawodzie. Pisać wiersze zaczął w roku 1952, a w 1955 pierwsze wiersze zostały skonfiskowane i uznane za antypaństwowe, autor został nawet aresztowany. Po wyjściu na wolność pracował w TOS (Techniczna Obsługa Samochodów). W tym czasie dostał powołanie do SP (Służba Polsce), ale nie zgłosił się do odbycia służby. Wyszedł dekret MON-u pozwalający odpracować wojsko w górnictwie. Skorzystał z tej propozycji. Do Siemianowic przyjeżdża w roku 1957 i rozpoczyna pracę w Kopalni Węgla Kamiennego Siemianowice. Pracę tę polubił od razu. Po odpracowaniu wojska postanowił pozostać i przeszedł wszystkie szczeble górnicze: strzałowy, potem instruktor strzelniczy, na końcu dozór. Wspomina, że warunki były ciężkie, ale można było szybciej dostać mieszkanie. Rodzina Romana Młodnickiego przeszła też traumę związaną z okupacją. W 1939 roku za „organizację podziemną” aresztowany zostaje ojciec, ucieka jednak z transportu i kontynuuje działania przeciwko okupantowi. Ponownie aresztowany zostaje w styczniu 1941 roku, osadzony w Oświęcimiu, oznaczony numerem P. Polen 23213, a w marcu 1942 roku zostaje zamordowany w wieku 34 lat. Pozostaje dokument w bloku nr 6 i symbol – artysta rzeźbiarz. Po aresztowaniu ojca dla całej rodziny zaczęła się gehenna. Co noc rewizja, bicie – wspomina autor. – Cała rodzina została wyrzucona z mieszkania bez możliwości zabrania czegokolwiek. Spali po piwnicach, strychach. Nikt nie chciał przyjąć ludzi prześladowanych przez gestapo. Matka »za karę«, że nie podaje nazwisk z organizacji, dostaje nakaz pracy w kamieniołomach. Na 48 mężczyzn jest jedyną kobietą. W końcu dostają mieszkanie – szopę bez podłogi, bez okna, wody i prądu. Na domiar złego wilgoć i szczury. Po pracy matka zmuszona jest meldować się na komendzie, a dwa razy w tygodniu musi jeździć do pracy przy okopach. Ojciec musiał mieć ważną funkcję w organizacji, bo nawet po wojnie NKWD wypytywało i szykanowało dalej matkę. Przyjechali nawet i kazali spakować rzeczy, i na drugi dzień mieliśmy wyjechać transportem do Rosji – wspomina poeta – ale na szczęście do eksmisji nie doszło. Większość naszej rodziny zostaje wywieziona do Katynia, Smoleńska, Ostaszkowa. Matka długo nie mogła znaleźć pracy. Dlatego cała rodzina żyła w wielkiej nędzy. Właśnie z tej przyczyny poezja Romana Młodnickiego przepełniona jest żalem i goryczą.


Ta strona używa plików cookies.
Dowiedz się więcej o polityce plików cookies klikając tutaj