Ładowanie
Książka
Złodziej
Okładka książki

Złodziej

Cena
29,90 zł
Data wydania
1 października 2019
Format
130 x 200
Oprawa
Miękka
Ilość stron
162
ISBN
978-83-8011-931-4
Dostępność
dostępny

Książka, którą trzymasz w ręku, została napisana w 1968 roku i przez pół wieku przeleżała w szufladzie. Dopiero pod koniec swojego życia Michał Myśliwiec postanowił ją wydać. Opisał w niej ten etap swojego życia, który dotyczy głównie jego pobytu w więzieniu. Został aresztowany za próbę ucieczki za granicę, a później ucieczkę z więzienia. Po wyjściu na wolność rozpoczął diametralnie inne życie, tym razem pełne radości. Założył rodzinę, która w 1983 roku stała się zespołem teatralnym.

Są szczęśliwi, bo wiedzą, że człowiek wart jest tyle, ile daje drugiemu człowiekowi, a nie tyle, ile sam posiada – pisano o jego Wędrownym Rodzinnym Zespole „Familia”.

Gdy ogłoszono stan wojenny, Michał nie pozostał bezczynny. Nie mógł milczeć. Chciał wyjść do ludzi. Godzić ich, jednać. Ale co mógł przekazać innym w kraju, w którym panuje bieda? On też nie opływał w dostatki, niewiele miał, ale nie przestał się uśmiechać, cieszyć się z życia, zarażać radością nie tylko swoich najbliższych. Tak powstała idea teatru amatorskiego.

Michał miał pięcioro dzieci. Nauczył ich grać na instrumentach, pisał teksty. Żona Rozalia uszyła wszystkim stroje. Rozpoczęli próby. Postanowili, że będą występować przed publicznością nawet w odległych zakątkach kraju. Wozem konnym rodzina wyruszała w swego rodzaju tournée, docierając do miejsc odciętych od świata kultury i rozrywki. Po pewnym czasie zespół zaczęto zapraszać do większych miast w kraju, a nawet za granicę. Teatr zjeździł Polskę wzdłuż i wszerz, wystawiając sztuki teatralne, które wyszły spod pióra Michała. Zawierał w nim cenne rady, wskazówki, przesłanie.

W życiu rodziny Michała teatr był nie tylko przygodą. Spędzali ze sobą dużo czasu. Zbierali się na próbach. Wspólnie rozwiązywali problemy. Teatr ich skupiał, jednał, zacieśniał więzy rodzinne. Sprawiał, że byli kochającą się rodziną. Teatr nauczył ich czegoś więcej. Przekonali się, że nie można żyć tylko dla siebie. O wiele większą radością jest żyć z myślą o innych. Ta idea przyświecała Michałowi do ostatnich dni jego życia. Do końca zajmował się teatrem, skupiając wokół siebie dzieci i młodzież z okolicznych miejscowości. Właściwie nie rozstawał się z notesem, w którym zapisywał zasłyszane ciekawostki czy kreślił zarys kolejnej sztuki. Tak powstało ponad dwadzieścia scenariuszy teatralnych. Większość była wystawiana na festiwalach w Polsce, we Francji, na Ukrainie, gdzie były nagradzane i wyróżniane. Największą nagrodą dla Michała były jednak uśmiech, radość i wzruszenie widzów, które inspirowały go do tworzenia piękna i dawały siłę do dalszego działania.

Michał Myśliwiec zmarł 27 czerwca 2018 r.

Sławomir Myśliwiec, syn

Przedmowa do książki Złodziej

Autor
Autor książki

Michał Myśliwiec

Michał Myśliwiec był postacią głęboko doświadczoną w młodości. Wkraczał w dorosłość z nadzieją na spełnianie swoich marzeń, ufny i przyjazny wobec osób, które spotykał na swojej drodze. Niestety los nie był dla niego łaskawy i brutalnie ujawnił mu, że istnieje również ciemna strona. Trafił do więzienia na osiem lat z powodu dwukrotnej, motywowanej politycznie, próby ucieczki z PRL. Tego jednak "za komuny" nie mógł otwarcie napisać.… Odsiadka była dla niego prawdziwą lekcją dojrzałości. Musiał walczyć nie tylko o swoją godność, lecz także o życie. Spotkał tam ludzi, którzy pod fasadą macho ukrywali prawdziwą twarz wrażliwego człowieka. Byli też tacy, którzy za papierosa mogli bez skrupułów pozbawić życia towarzysza z celi.

W więzieniu poznał piękną pielęgniarkę, którą pokochał od pierwszego wejrzenia. Śnił o niej, marzył, że zostanie jego żoną i będą żyli długo i szczęśliwie. Postanowił uciec z więzienia…

Po latach Michał Myśliwiec założył wędrowny teatr rodzinny, czemu poświęcony jest towarzyszący publikacji film Żywot Michała wyprodukowany w 1993r. przez TVP. „Familia” – bo taką nazwę nosił – wędrowała po kraju niczym XIX-wieczne zespoły teatralne, wystawiając sztuki, które wyszły spod pióra Michała; sięgając po biblijne przypowieści trupa niosła pociechę mieszkańcom lubuskich wiosek w ponurych czasach stanu wojennego. Z czasem teatr odwiedził Paryż, Lwów…

Niniejsza publikacja służyć ma zachowaniu pamięci o tej wyjątkowej postaci.

Ta strona używa plików cookies.
Dowiedz się więcej o polityce plików cookies klikając tutaj