Ładowanie

Słowa

Zamknij

Książka

Fragment książki:

Skończyła i zapadło milczenie.

Natężenie, z jakim czekała na jego słowa, dławiło ją w gardle i pozbawiało tchu, ale bała się odetchnąć głębiej i tylko płytkimi haustami łowiła powietrze, mając wrażenie, że za chwilę się udusi. Nie wytrzyma tego długo. Tej ciszy.

Słońce odbijało się czerwoną smugą w bocznym lusterku i mimo woli poczęła śledzić, jak smuga ta stopniowo zwęża się, ciemnieje. Widocznie słońce zachodziło za las. Kiedy na dolnej krawędzi lusterka pozostała tylko cieniutka, purpurowa tasiemka, Fred ocknął się z zamyślenia i poruszył.

– Zejdź mi z oczu – powiedział bardzo cicho.

Krystyna Jarocka, Tygiel

Książka

Fragment książki:

– To na nic, Darling – wtrącił, dotąd milczący, Paweł. – Upewniam cię, że Maryla nie mogła się z nim widzieć.

Elka spojrzała na niego ostro. Fred, który już odchodził, zawrócił i popatrzył na nią pytająco.

– Kiedy wyjechał?

– W piątek w nocy – odrzekł za Pawła.

– Ah tak. Mówiłeś z nim? – to było do Freda. Jej napięta twarz miała żałosny wyraz.

– Tak. Wie, że jesteś w szpitalu.

Paweł parsknął.

– Jesteś pewien?

– Wiesz, że tak, Elżbieto. Paweł ma rację.

– Z przyjemnością mi to mówisz, prawda, Alfredo?

Krystyna Jarocka, Tygiel

Książka

Fragment książki:

– Zapewne jest ci przykro? – Paweł pochylił się w jej stronę i nagle czule zajrzał jej w oczy.

– Nie. Jest mi bardzo przyjemnie! – Maryla z niesmakiem opróżniła kieliszek. Pogłaskał wierzch jej dłoni.

– Przecież to była tylko gra.

– Gra? – nie zrozumiała. Magda obserwowała ich ukradkiem.

– Gra, kochanie. Nasza gra w miłość. Nie pamiętasz już?

Krystyna Jarocka, Tygiel

Książka

Recenzja:

Dostajemy ładny, dość gruby, biały blok książki. Przyznaję, że okładka trafiła do mnie niemal od razu: do naczynia podobnego do szklanki, wypełnionego żółtymi plastrami, przypominającymi plastry miodu, z łyżki wyżej, skapuje czarna substancja. Pierwszym skojarzeniem było powiedzenie „łyżka dziegciu w beczce miodu” i, jak okazało się po przeczytaniu, być może było to całkiem trafne spostrzeżenie. Nim zaczęłam lekturę książki, zaczęłam się zastanawiać, czym jest ten tytułowy tygiel; nigdy wcześniej nie słyszałam tego słowa. Jeśli dalej tego nie sprawdziliście, wyręczę was, ponieważ uważam, że warto zapoznać się z tym znaczeniem przed rozpoczęciem czytania książki. Według SJP PWN jest to „miejsce lub stan, w którym zachodzą gwałtowne przemiany, zwykle społeczne” lub po prostu zawartość naczynia kuchennego, które nazywa się tyglem. Duża rozbieżność, prawda? Teraz natomiast możemy przejść do samej treści książki i interpretować ją według własnych upodobań, mając na uwadze słownikowe znaczenie tytułu.

Książka to opowieść o historii młodziutkiej kobiety, nauczycielki, która ma zmierzyć się ze swoim pierwszym razem w zawodzie. Dostaje przydział w szkole powszechnej w niewielkiej, przygranicznej miejscowości Wisna. To miejsce staje się również jej „głęboką wodą”, będzie musiała stawić czoło dorosłemu życiu, bez rodziców u boku, z dala od domu, za to pośród obcych ludzi i zupełnie nieznanych jej mentalności oraz sposobu życia i wychowania. Myślę, że wiele osób mogłoby się w tamtych chwilach utożsamiać z naszą główną bohaterką, Magdą, bo komu nie przyszło stawiać czoła nowym wyzwaniom? W książce przedstawiono typowy obraz brutalnego zderzenia się wyobrażeń młodej osoby z rzeczywistością, także mieszankę podniecenia, niepewności, strachu, radości i chęci odkrywania nowych aspektów życia. Jakby Magda nie miała wystarczająco trudnego startu, poznajemy ją i jej historię w czasie Polski Ludowej, dlatego zalicza się do pokolenia tak zwanych „siłaczek”, nauczycielek, które oprócz edukowania dzieci, muszą się zmagać z wiejską mentalnością, która niekiedy bywa niezrozumiała czy wręcz uciążliwa. Nasza bohaterka, co chyba nikogo nie dziwi, od samego początku stara się nawiązać jak najlepszy kontakt z nowym otoczeniem, jednak, co ponownie chyba nikogo nie zdziwi, zupełnie nie potrafi się wpasować między ludzi z Wisnej. Zostaje przywitana smutną miejscowością, wyraźnie odczuwalną niechęcią kolegów i koleżanek po fachu, jak również drwinami ze strony uczniów. Historia zaczyna się niedługo przed rozpoczęciem roku szkolnego, a więc pod koniec sierpnia, szybko jednak przenosimy się do dnia inauguracji nowego roku, co za tym idzie, przydzielenia wychowawców do klas. Magdzie przypada siódma klasa. Dalsze kilkaset stron książki to perypetie związane głównie z poznawaniem dorosłości. Towarzyszymy Magdzie w bardzo ważnych dla każdej młodej osoby sytuacjach, wyborach i zdarzeniach. Pierwsza praca, pierwsze mieszkanie, pierwsza miłość. (...)

https://sztukater.pl/ksiazki/item/26265-tygiel.html

Ta strona używa plików cookies.
Dowiedz się więcej o polityce plików cookies klikając tutaj