Ładowanie

Słowa

Zamknij

Książka

Fragment książki:

Weszła pani Władzia z tacą zastawioną kawą i literatkami.
– No szefowo, jak Boga kocham, gdybym był starszy, ożeniłbym się z panią!
– Pan inżynier zawsze sobie żartuje! – postawiła ostrożnie tacę na stoliku i wyciągnęła z kieszeni służbowego fartucha butelkę.
– Dziabnie sobie pani? – Paweł oderwał zębami kapsel.
– No co pan?!
– Ech, niech się pani nie certuje. Wiadomo, że klasa robotnicza popija sobie w pracy. Co, może pani uważa, że nie należy do klasy robotniczej?! – Nalał do pełna w literatki. – No, szefowo! Machniom!
– Mi tylko troszeczkę... – portierka wyciągnęła wstydliwie z drugiej kieszeni literatkę.

Krystyna Jarocka, Sprzężenie zwrotne

Książka

Fragment książki:

Po co ja się wiązałam z tym wyuzdanym draniem?! Zniszczył mnie! Nie mam już nawet do siebie szacunku! Szlag by cię trafił!!! – Szamotała się w jego ramionach.
– No, spokojnie maleńka... Proszę cię, uspokój się! Jesteś rozdrażniona. Wytrzeźwiejesz...
– Jasne, że nie jestem w ciąży! – darła się dziewczyna. – Zabiłabym każde twoje dziecko! Ty cholerny draniu! – Płakała na jego piersi.

Krystyna Jarocka, Sprzężenie zwrotne

Książka

Fragment książki:

– Zgorszona? Czy może nieszczęśliwa?
– Ty bydlaku! – wycedziła przez zaciśnięte zęby. – Wynoście się stąd do wszystkich diabłów! – Łzy siłą wstrzymywane pod powiekami, wypłynęły teraz i Anna odwróciła się do nich plecami.
Widziała potem jak Beata uwieszona ramienia jej męża omiotła ją spojrzeniem niby przedmiot i chwiejnie wyszła, perorując głośno:
– Co za wiocha, jak pragnę Boga, nawet zabawić się nie można!

Krystyna Jarocka, Sprzężenie zwrotne

Ta strona używa plików cookies.
Dowiedz się więcej o polityce plików cookies klikając tutaj