Ładowanie

Słowa

Zamknij

Autor

Wywiad dla National Geographic - fragment:

M.J.: Jak osoba Mr Fugu, bohatera Pani książki, którego postać zaistniała na deskach teatru, przekłada się na rzeczywiste postrzeganie mężczyzn w Japonii?

J.S.: Wytłumaczę najpierw dlaczego tytuł nosi taką, a nie inną nazwę. Otóż fugu oprócz tego, że jest w Japonii najchętniej spożywaną rybą, jest również bardzo niebezpieczna. To ze względu na wysokie stężenie trucizny, którą w sobie zawiera. W ten sposób źle przyrządzona ryba może po prostu zabić. To troszkę taka aluzja i przydomek odnoszący się do głównego bohatera, który do aniołków nie należy. To typowy konserwatywny przedstawiciel męskiego pokolenia w Japonii. Zżyty ze swoją kulturą, tradycją, krajem. Dla niego jedwab kimona, ale tego malowanego ręcznie, jest wyznacznikiem luksusu i władzy. Z wyższością patrzącego na przedstawicielki płci pięknej, traktującym je przedmiotowo i na pewno surowo. Jest również szefem potężnej firmy w Tokio, a jego żoną jest blondwłosa Europejka. I tu zaczyna się tak naprawdę cała ta opowieść o miłości, nienawiści i bólu. Myślę, że małżeństwa międzynarodowe nie mają łatwo. I nie chodzi mi tu wcale o to, że ja akurat na swojego bohatera wybrałam Japończyka. Małżeństwo międzynarodowe to w pewien sposób wyzwanie, któremu nie wszyscy są w stanie podołać. Dlatego w swojej historii skupiłam się przede wszystkim na przemianie głównego bohatera. Jako ciekawostkę dodam, że obecnie co drugi męski obywatel Kraju Kwitnącej Wiśni, lubi wracać do korzeni i utożsamia się z legendą dawnych samurajów. Już samo to powinno dać obraz tego, że przemiana łatwym wyczynem nie będzie. Chciałam pokazać, jak ktoś, dogłębnie zakorzeniony w swojej kulturze, potrafił jednak zmienić swój sposób myślenia, zachowania i postrzegania miłości, bo nawet ta, w kraju Kwitnącej Wiśni jest inna. Myślę, że Mr Fugu to taka troszkę baśniowa historia o poszukiwaniu miłości i nadziei w kraju wciąż zdominowanym przez mężczyzn, gdzie kobieta cały czas jeszcze ma mało do powiedzenia.

http://www.national-geographic.pl/kierunki/zycie-w-japonii-kilka-slow-o-spelnianiu-marzen


roz. Magdalena Jabłońska, National Geographic

Autor

Wywiad z Autorką - fragment:

Ale nie tylko Tokio stanowi scenerię dla historii pani Joanny. - Bydgoszcz jest moim miastem rodzinnym, do którego wracam z wielką radością. Za każdym też razem odkrywam, że miasto zdecydowanie pięknieje. Nie mogło więc zabraknąć rodzimego akcentu w mojej książce. Na pewno pojawi się w niej krajobraz Wenecji Bydgoskiej, która ze swoim mostkiem na Młynówce jak i znajdującą się w pobliżu herbaciarnią, może po trosze skojarzyć się z Krajem Kwitnącej Wiśni - uważa Joanna Shigenobu. - Książka rozpoczyna się wstępem, w który wprowadza nas narratorka - Patrycja - bydgoszczanka. Do Tokio wyjechała na pięcioletni kontrakt do jednego z największych szpitali. Narratorka jest również świadkiem tego co się wydarzyło - opowiada pani Joanna.

http://bydgoszcz.naszemiasto.pl/artykul/mr-fugu-ksiazka-o-milosci-japonii-i-wyspie-mlynskiej,2731474,art,t,id,tm.html


bydgoszcz.naszemiasto.pl

Ta strona używa plików cookies.
Dowiedz się więcej o polityce plików cookies klikając tutaj