Ładowanie

„Z krajobrazów poety”

Podczas lektury dużo uwagi przykuwają wiersze „Krajobrazy człowieka I” oraz „Krajobrazy człowieka II”. Oba utwory w śmiały sposób poruszają temat niepełnosprawności (skądinąd wspomnienie o inwalidztwie pojawia się także w „Metaforze” – jednym z moich ulubionych wierszy w tym tomiku). Autor ewidentnie nie ukrywa swojej niepełnosprawności, a wręcz przeciwnie, próbuje pokazać nam inny punkt widzenia, uwrażliwić na trudy codziennego życia inwalidy i ogromną siłę, która jest niezbędna każdego dnia. To rzeczywiście bardzo śmiałe, a jednocześnie wartościowe teksty. Odbieram to też jako akt pewnej wiary i odwagi człowieka, który spotykał się tak z pozytywnymi jak i z negatywnymi uczuciami na temat swojego inwalidztwa, zarówno ze strony otoczenia jak i samego siebie. Jest w tym wiele realizmu, a to w poezji bez wątpienia wartość dodana.


Oprócz wyżej wymienionych bardzo spodobały mi się wiersze „Komunikaty” (i „notatki zimy na nogawkach”, które brzmią tak znajomo, a jednak nigdy dotąd nie patrzyłam na to jak na komunikat świata natury do ludzi) oraz „Wytłumaczę”, w którym „atrament drży bez słowa” co stanowi przepiękną metaforę.

Osobiście, z pewnym zaskoczeniem stwierdzam, że polubiłam wiersze tego poety. Nawet jeśli nie wszystkie spośród zamieszczonych w tomiku „Z krajobrazów poety” utworów do mnie przemówiły, to te którym to się udało, pozostawiły mnie z rozmyślaniami na dłuższy czas. Muszę powiedzieć, że poeta wyróżnia się w tłumie autorów nawet w oczach takiego laika jak ja, a jego wiersze są moim zdaniem niebanalne i wypływa z nich głęboki realizm, co jest według mnie ich wielką zaletą. Prawdę mówiąc, mam nadzieję, że Adam Miks zdecyduje się opublikować coś jeszcze o Warszawie albo bibliotekach, a najlepiej o bibliotekach w Warszawie i będę mogła odbyć jeszcze jedną ciekawą podróż przez jego poezję!

Całość recenzji na stronie: TU

Ta strona używa plików cookies.
Dowiedz się więcej o polityce plików cookies klikając tutaj