Ładowanie

„Trzecia ucieczka”

„Trzecia ucieczka” była dla mnie książką inspirującą. Totalnie inna niż dotychczas czytałam. Nie spodziewałam się po niej takich emocji, które się we mnie obudziły w trakcie czytania. Jestem szczęśliwa, że mogłam ją przeczytać i na własnej skórze przekonać się czy polubię twórczość Zdzisława Sałdana.

Z każdą kolejną przeczytaną książką polskiego autora coraz bardziej przekonuję się do nich. Wcześniej czytałam tylko zagraniczne powieści. Działo się tak ponieważ znajdywałam w nich więcej przyjemności z czytania. Język był bardziej plastyczniejszy i przyjemniejszy w odbiorze. Teraz książki polskich i zagranicznych autorów są dla mnie takie same. Uwielbiam zagłębiać się w historie, które stworzyli wspaniali autorzy czy to polscy, czy zagraniczni. W tym czasie zapominam o otaczającym mnie świecie i problemach, które czekają na każdym zakręcie.

Historia przedstawiona na kartach książki była dla mnie czymś, co czytało się bardzo przyjemnie i szybko. Nie słyszałam wiele o niej wcześniej czy to na Instagramie, czy gdzieś indziej, a powinno być inaczej ponieważ warto sięgnąć po „Trzecią ucieczkę”. Dzięki temu, że historia jest wpleciona w realia współczesności możemy poczuć, że jesteśmy bliżej naszych bohaterów. Możemy się wczuć w to, jak my byśmy się zachowali w danej sytuacji. Czy tak samo jak bohaterzy, czy jednak zupełnie inaczej. Zakończenie na pewno było dla mnie wielkim zaskoczeniem i chciałabym chyba cofnąć się do momentu, w którym zaczęłam dopiero swoją przygodę z „Trzecią Ucieczką”. Autor świetnie skomponował całą opowieść. Nie mogę się do niczego przyczepić, bo po prostu zakochałam się w tej książce i długo o niej nie zapomnę. Mogę z całego serca i Was zachęcić do jej przeczytania. Sami się przekonajcie jak pisze autor i czy Was też tak bardzo zachęci jak i mnie do siebie. Z miłą chęcią na pewno jeszcze sięgnę po „Zawrócić” i zobaczę czy spodoba mi się ona tak samo jak „Trzecia ucieczka”.

Link do recenzji: TU

Ta strona używa plików cookies.
Dowiedz się więcej o polityce plików cookies klikając tutaj