Ładowanie

„Rodzina pielgrzymia”

Autor pokusił się o dość ciekawą formę opisania swoich pątniczych przeżyć. Zamiast klasycznej prozy np. opowiadania, gawędy lub wiersza, postanowił ułożyć rymowane teksty, które wyglądają zupełnie jak teksty piosenek raperów. Rymy nadają słowom wyraźny rytm, a w głowie od razu pojawia się melodia. Być może na kanwie tych tekstów stworzone zostaną utwory nadające się do śpiewania, które mogłyby ubarwić wszelkie tzw. „luźne” punkty programu pielgrzymek. Piotr Pit przemawia do czytelnika bardzo współczesnym językiem, czasem wręcz slangiem. W utworach można znaleźć elementy kreatywnego słowotwórstwa, a także wiele nietuzinkowych, barwnych porównań i chwytliwych haseł.

Fragment recenzji.

Autor recenzji: Sosnowa Igiełka

Link: TU

Ta strona używa plików cookies.
Dowiedz się więcej o polityce plików cookies klikając tutaj